Gimnazjum im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego

w Opatowie

główna
ogłoszenia
linki
kontakt
b_245_0_16777215_00_images_joomgallery_details_Stefan_Wyszyński.jpg

Urodził się 3 sierpnia 1901 roku w Zuzeli nad Bugiem, na pograniczu Podlasia i Mazowsza.

Z domu rodzinnego wyniósł poszanowanie dla ojca, czułość dla matki oraz głęboki kult maryjny.

Od 1901 roku uczęszczał do trzeciej klasy szkoły podstawowej z językiem rosyjskim, jednak nie ukończył tej szkoły, dalej uczył się prywatnie. Do gimnazjum chodził w Warszawie i Łomży, następnie został słuchaczem Seminarium Duchownego we Włocławku. W tym czasie zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi, które opóźniły jego święcenia kapłańskie. Przyjął je 3 sierpnia 1924 roku. Dalsze studia odbywa na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W 1929 roku otrzymuje tytuł doktora prawa kanonicznego. Po studiach udał się w podróż naukową po Europie Zachodniej – Austria, Włochy, Francja, Belgia, Holandia, Niemcy. Interesował się działalnością organizacji chrześcijańskich i pracą chrześcijańskich związków zawodowych.

W czasie wojny i okupacji ukrywał się ( na polecenie rektora seminarium włocławskiego), ponieważ był poszukiwany przez Niemców. W konspiracji uczył młodzież, niósł pomoc biednym, w czasie Powstania Warszawskiego był kapelanem oddziału Armii Krajowej oraz szpitala powstańczego. Wszystkich wspierał gorliwą modlitwą.

Po wojnie wrócił do Włocławka, aby wznowić pracę Seminarium Duchownego, został rektorem tego seminarium i redaktorem miejscowego tygodnika diecezjalnego.

Jednak już w 1946 roku zostaje biskupem, a dwa lata później przyjmuje obowiązki Prymasa Polski. W trudnych czasach reżimu komunistycznego stara się uchronić Kościół i naród od rozlewu krwi. Pragnie także uratować resztki wolności Kościoła w Polsce, a zarazem resztki wolności dla wszystkich Polaków. Władze utrudniają jego posługę kapłańską – w 1953 roku nie może osobiście odebrać kapelusza kardynalskiego z rąk papieża, ponieważ nie otrzymuje paszportu i zgody na wyjazd do Rzymu. Wkrótce zostaje aresztowany i uwięziony. Przebywa w kilku miejscach przymusowego odosobnienia. Są to : Rywałd Królewski, Stoczek Warmiński, Prudnik Śląski, Komańcza. Mimo problemów zdrowotnych w więzieniu Prymas całym sercem pracuje na rzecz narodu. Przygotowuje odnowienie Ślubów Narodu – zostały odnowione na Jasnej Górze 26 sierpnia 1956 roku bez obecności Prymasa. Władza stopniowo ustępuje w rygorystycznych ograniczeniach, a nawet przyjmuje warunki postawione przez Prymasa, które przynoszą pewne ulgi i wolności dla Kościoła.

Po odzyskaniu wolności Prymas prowadzi Wielką Nowennę przed Jubileuszem Tysiąclecia Chrztu Polski, aby przygotować Polaków do religijnego przeżywania tej rocznicy. Wielkimi wydarzeniami są też Akty Oddania Narodu Matce Bożej. Ogromne znaczenie, docenione dopiero po wielu latach, ma gest całego Episkopatu Polski skierowany w liście do biskupów niemieckich i narodu niemieckiego. Prymas wspiera naród w każdych chwilach, szczególnie tych ważnych, przełomowych i dramatycznych. Czynnie uczestniczy w pracach Soboru Watykańskiego II.

Chwila szczególnej radości nadchodzi wtedy, gdy na papieża zostaje wybrany Polak – kardynał Karol Wojtyła. Papież składa serdeczne podziękowania Prymasowi Wyszyńskiemu. Mówi wtedy, że nie byłoby na stolicy Piotrowej Papieża – Polaka, gdyby nie było heroicznej wiary, cierpienia i zaufania Matce Bożej w pracy i posługiwaniu Prymasa.

Po chwilach radosnych nadchodzi cierpienie wywołane chorobą. Prymas Wyszyński umiera 28 maja 1981 roku w Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego. Nazwany Prymasem Tysiąclecia odszedł do Boga człowiek, który 57 lat przeżył w kapłaństwie, 35 lat był biskupem, 32 lata Prymasem Polski.

W 1989 roku rozpoczął się proces beatyfikacyjny sługi bożego Stefana Wyszyńskiego.

Osoba księdza Prymasa jest obecnie symbolem umiłowania wolności, sprawiedliwości oraz szacunku dla człowieka. Jest symbolem jedności Polaków.

Spuścizna pisarska Prymasa jest bogata i różnorodna. Szczególne znaczenie mają jego myśli, które często służą jako motto uroczystości przeżywanych w naszym gimnazjum. Zawsze znajdujemy coś nowego, co może nas wzbogacać, prowadzić ku prawdzie i uczyć godnego życia.